oobe.pl

 

Witaj Gościu ( Zaloguj | Rejestruj )

13 Stron V  « < 3 4 5 6 7 > »   
Reply to this topicStart new topic
> Bóg, Przemyślenia.
Drag0n
post 17.11.2007 - 09:28
Post #85


Świadomie Śniący
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


Sądze że Bóg nas stworzył, dał na wolną wole i juz nie ingeruje w nasze życie, nie rozumiem ludzi którzy sie boją, którzy myślą ze jak sie nie pomodlą to pójdą na wieczne potępienie, że post w piątek musi być przestrzegany bo inaczej bedą potępieni... -.-

Myśle że po śmierci, gdy juz oderwiemy sie od tego życia ziemskiego, nic juz nas nie bedzie tutyaj trzymać, wyjdziemy na wyższy poziom to polecimy wprost do Boga.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
sonic3
post 17.11.2007 - 12:48
Post #86


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


No i zmieniłem zdanie, wypowiem się. coś mnie ostatnio tknęło i napisałem to:

CYTAT
(...) Kim jest dla mnie Bóg, ostatnio wpadłem na ciekawą ścieżkę myślową, pozbierałem kilka twierdzeń w kupę tj. niema podziałów jest jedność, każdy z nas jest cząsteczką Boga, przestrzeń nie istnieje oraz relacji obenautów z poza tj. reinkarnacja odbywa się jednoocznie w tym samym czasie, zbiorowa świadomość i połączanie się z Bogiem przy powrocie do domu. Doszedłem do wniosku, że ja jako byt, wy i każde stworzenie jesteśmy jedną osobą. Nie chodzi chodzi mi o pamięć i indywidualność ale o samo ja. Rozmawiamy sami ze sobą tu i teraz mamy wydzieloną swoją indywidualność na wymiarze, który nie jest ani czasem ani przestrzenią. Aby to przedstawić przytoczę ten proces od tyłu, mamy film który dzielimy na nieskończoną ilość kawałków, każdy indywidualny odgrywa jakąś scenę, ale wszystkie razem są jednym i tym samym filmem. Jest to proces który zachodzi wstecz dlatego może być to ciężkie to do pojęcia.Niema tutaj tego, że teraz jestem ja i będę udawać, że jestem tym, tym i tym. tu jest odwrotnie jestem, ja, ty i ona ale my razem jesteśmy jedną istotą, która sama ze sobą się bawi i sama siebie kocha.
Niektórzy obawiają się, że stracą swoją indywidualność przy połączeniu z dyskiem świadomości zbiorowej, ja uważam, że wtedy zyskamy dostęp do nowych wspomnień i doświadczeń, poznamy te osoby, które były w innych wcielaniach. Dlaczego, bo to przecież my, niefizyczni cały czas nam to mówią. To my jesteśmy w rożnych miejscach jednoczenie, dzielimy siebie na nieskończone ilości osób. Gdy wracamy do źródła nasze polówki jako my, z powrotem do nas wracają, ja jako ja istnieje dalej bogatszy o bagaż doświadczeń, który sam przyniosłem. Wobec czego niema ani czasu, ani przestrzeni istnieje tylko myśl, która sama ze sobą się bawi. Jesteśmy także naszymi opiekunami ale tego nie bedziemy w przyszłości doświadczać, bo robimy to teraz, teraz tego doświadczamy, tylko ten kawałek mnie teraz o tym nie wie. Kiedy się połączymy z naszymi opiekunami sami, będziemy wiedzieć, że to cały czas my sami się sobą opiekowaliśmy. To tylko moja teoria, która skłania mnie do nowych refleksji, nie chce być w tym momencie jakimś megalomanem, że ja = ty = Bóg ale jeżeli to prawda? (...)

Quote form: http://www.oobe.pl/park/index.php?showtopi...amp;#entry22084

ps. dlaczego nie działa mi ostatnio cytowanie postów... ????
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Drag0n
post 18.11.2007 - 11:49
Post #87


Świadomie Śniący
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


CIekawa teoria, ale nie rozumiem jednego, skoro jest reinkarnacja to w jaki sposób odbywa sie ona jednoocznie w tym samym czasie ? Nie rozumiem, to mamy swoje poprzednie życia dajmy na to 100 lat temu czy nie ? I jak jest z tym Parkiem, bo skoro wszyscy potem jestesmy w jednym miejscu i łączymy sie w jedność to jak to ma wyglądac ? Wszyscy stają sie jedną osobą ? CZy my wszyscy bedziemy czuc te same uczucie miłości czy tylko 1 wybrana osoba a reszta po połączeniu do niej zniknie ?
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Artur_flyer
post 18.11.2007 - 11:53
Post #88




Guests




Drag0nku, zaskoczę Cię.
Wszystkie odpowiedzi są w Tobie, skieruj się do środka.
Pozdrawiam
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Drag0n
post 18.11.2007 - 12:05
Post #89


Świadomie Śniący
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


CYTAT(Artur_flyer @ 18.11.2007 - 11:53) *
Drag0nku, zaskoczę Cię.
Wszystkie odpowiedzi są w Tobie, skieruj się do środka.
Pozdrawiam


Hmm....

Tylko jak.. :)


P.S. Czemu nie działa cytowanie ?
Go to the top of the page
 
+Quote Post
sonic3
post 18.11.2007 - 16:48
Post #90


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


CYTAT(dragon1 @ 18.11.2007 - 13:49) *
CIekawa teoria, ale nie rozumiem jednego, skoro jest reinkarnacja to w jaki sposób odbywa sie ona jednoocznie w tym samym czasie ? Nie rozumiem, to mamy swoje poprzednie życia dajmy na to 100 lat temu czy nie ? I jak jest z tym Parkiem, bo skoro wszyscy potem jestemy w jednym miejscu i łączymy sie w jedność to jak to ma wyglądac ? Wszyscy stają sie jedną osobą ? CZy my wszyscy bedziemy czuc te same uczucie miłości czy tylko 1 wybrana osoba a reszta po połączeniu do niej zniknie ?

Żyliśmy dawniej, żyjemy teraz i żyć będziemy. Zabawa trwa tylko odbywa się ona na wielu płaszczyznach.
Włanie chodzi tutaj oto, że aby skumać tę tezę trza przyjąć taki punkt widzenia, że jestem tylko ja. nie chodzi tu o myśli, emocje i indywidualizm ale rdzenne ja. Ja jestem sobą, ja to także mój kierownik, ja to ekspedientka przy kasie i wiele innych osób ale rdzennie to jestem ja podzielony i nieświadomy tego jak wiele czynności i egzystencji teraz odbywam. Tego się dowiem dopiero jak się połączę nie tutaj ale poza wszystkimi znanymi fokusami, gdzie wszystko nabierze nowego sensu. To tak jakby mieć taką multiamnezje.
Niedawno ktoś na forum pisał o flashach tzn. że miał takie jakby sekundowe przeniesienia i był w innym miejscu robił coś innego i było to dla niego naturalne. Podczas snu także ma się świadomość oderwaną od rzeczywistości ale jest się dalej sobą rdzennym ja. Nie wiem czy zauważyliście jak łatwo można się przełączać podczas snu między osobami np. z kimś rozmawiamy, a potem nim jesteśmy albo sytuacje w których wydaje nam się, że jesteśmy kilkoma osobami. robimy takie atrapy ale czy to właśnie my jako indywidualności nie jesteśmy atrapami, które symulują to że jest nas wielu.

Park nie jest jeszcze końcem zabawy sami sobie go ustalimy, to dopiero początek, pas startowy do nie znanego i do prawdziwej, rzeczywistości. Park może być szczytem marzeń dla wędrówek OOBE nie dla późniejszej pośmiertnej egzystencji. Droga prowadzi dalej.

CYTAT(dragon1 @ 18.11.2007 - 14:05) *
P.S. Czemu nie działa cytowanie ?

Bo osoba która założyła temat wyłączyła rozpoznawanie tagów phpBB, jakiś mod musi przeedytować pierwszy post.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Drag0n
post 19.11.2007 - 17:15
Post #91


Świadomie Śniący
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


CYTAT(sonic3 @ 18.11.2007 - 16:48) *
Park nie jest jeszcze końcem zabawy sami sobie go ustalimy, to dopiero początek, pas startowy do nie znanego i do prawdziwej, rzeczywistości. Park może być szczytem marzeń dla wędrówek OOBE nie dla późniejszej pośmiertnej egzystencji. Droga prowadzi dalej.


A czy wogóle jest koniec ? Jeżeli nie Park, nasz dom to co ? A co sie stanie jak w ziemie np za 2 dni uderzy meteor wielkosci Usa i zniszczy ziemie ? Co sie stanie z nami, z duszami ? Juz sie nie zreinkarnujemy bo gdzie skoro ludzkośc wymrze ? Ja sądze że jednak naszym celem jest własnie Park, tam jest nasz dom ale zeby do niego wrócic musimy jeszcze przezyc kilka zyc na ziemi.

CYTAT(sonic3 @ 18.11.2007 - 16:48) *
Niedawno ktoś na forum pisał o flashach tzn. że miał takie jakby sekundowe przeniesienia i był w innym miejscu robił coś innego i było to dla niego naturalne.



Też tak miałem ze 3 razy.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
sonic3
post 19.11.2007 - 18:57
Post #92


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


CYTAT(Drag0n @ 19.11.2007 - 19:15) *
A czy wogóle jest koniec ? Jeżeli nie Park, nasz dom to co ? A co sie stanie jak w ziemie np za 2 dni uderzy meteor wielkosci Usa i zniszczy ziemie ? Co sie stanie z nami, z duszami ? Juz sie nie zreinkarnujemy bo gdzie skoro ludzkośc wymrze ? Ja sądze że jednak naszym celem jest własnie Park, tam jest nasz dom ale zeby do niego wrócic musimy jeszcze przezyc kilka zyc na ziemi.

Myślę, że niema końca co najwyżej przerwa. Właśnie chodzi tutaj oto, że to co w tej chwili uważamy za najwaleczniejsze tak naprawdę nim nie jest. Nie jest nam potrzebna fizyczna ziemia do egzystencji, przy nieskończonej liczbie alternatyw myślę, że nalazło by się dla nas miejsce ;)
Podrożę poza ciało to coś na wzór ryby, która wyskoczyła z wody i zobaczyła na powierzchni inny świat, ale co taka ryba może wiedzieć o przestrzeni kosmicznej. Myślę, że nasz świat, park i cały system kreacji jest właśnie taką powierzchnią ale jest coś jeszcze dalej, coś czego nieznany wyższe systemy.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Artur_flyer
post 21.11.2007 - 22:37
Post #93




Guests




Czasami mi się wydaje, że już go mam, że już złapałem go za nogi, że już go zrozumiałem.
Wiem jedno, ziomal jest dowcipny hehehe, a co ma nie być,........

.......przecież to ja
Go to the top of the page
 
+Quote Post
uncommon
post 06.02.2013 - 14:38
Post #94


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


Dziś dostałem fajny list.
Może to mój tajemniczy jajcarz przyjaciel mi go podsunął, nie wiem dokładnie. ( raz się przebrał za wilkołaka pluszowego :))
Treść w nim była mniej więcej taka.
W skrócie :
-Bóg w tym roku pozwala się obżerać dowoli pączkami.

:)

CYTAT
Ałłach


DS


Czemu akurat tak ? Czy to przez to,że często w postaci żebraka chodzi ?
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Darek Sugier
post 08.02.2013 - 08:34
Post #95


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




CYTAT(uncommon @ 07.02.2013 - 21:39) *
Czemu akurat tak ? Czy to przez to,że często w postaci żebraka chodzi ?

„AŁŁAH*” tak mi się przedstawił, gdy wypowiadał werbalnie swój ident. To jedno z JEGO imion. Nie wiem dlaczego powiedział „AŁŁAH” przez „Ł” a nie jak powinno być przez „L”, ale podobnie „zniekształca” (w cudzysłowie pisane) swoje imię Gabriel, który mi się przedstawia mówiąc „DŻABRIEL”.

* przez "H" na końcu, a nie "CH", mój błąd, już poprawiłem.

DS

Darek Sugier "Dzienniki Jessego" 2011-2012 e-book drukarski
Darek Sugier "Reportaże św. Piotra" 2011 e-book drukarski
Darek Sugier "MIŁOŚĆ i WOLNOŚĆ Poza Ciałem"
2002 e-book drukarski

archiwalna strona Darka Sugiera 2007-2009
porady Darka Sugiera na oobe.pl 2002
Go to the top of the page
 
+Quote Post
MadziaKK
post 08.02.2013 - 15:43
Post #96


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


CYTAT(Leelaja @ 06.02.2013 - 11:54) *
Bardzo Ci dziekuje za ten wpis MadziaczKu :)
chociaz nie był do mnie, nawet nie wiesz ile przyniósł mi dobrej energii i ciepła
i moze jeszcze trochę nadziei na cos co wydaje sie beznadziejne.... dzieki :)


CYTAT(RychuBaca @ 06.02.2013 - 12:06) *
Dziękuję Wam za podzielenie się swoimi doświadczeniami i przemyśleniami. :)


Ciesze sie rowniez :)



CYTAT(Darek Sugier @ 08.02.2013 - 08:34) *
„AŁŁAH*” tak mi się przedstawił, gdy wypowiadał werbalnie swój ident. To jedno z JEGO imion. Nie wiem dlaczego powiedział „AŁŁAH” przez „Ł” a nie jak powinno być przez „L”, ale podobnie „zniekształca” (w cudzysłowie pisane) swoje imię Gabriel, który mi się przedstawia mówiąc „DŻABRIEL”.

DS

* przez "H" na końcu, a nie "CH", mój błąd, już poprawiłem.

Bo moze to "przebierancy"? Niepoprawni jajcarze, jakbs mogl powiedziec... ? ;)
Go to the top of the page
 
+Quote Post
uncommon
post 08.02.2013 - 16:24
Post #97


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


Poznać cechy jakie posiada każdy człowiek, istota.
Poznajesz cechy Boga.

Jedną z nich jaką KAŻDY posiada jest humor.
Jesteśmy na wzór :)
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Natasza
post 08.02.2013 - 16:50
Post #98


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




CYTAT(Darek Sugier @ 08.02.2013 - 08:34) *
„AŁŁAH*” tak mi się przedstawił, gdy wypowiadał werbalnie swój ident. To jedno z JEGO imion. Nie wiem dlaczego powiedział „AŁŁAH” przez „Ł” a nie jak powinno być przez „L”, ale podobnie „zniekształca” (w cudzysłowie pisane) swoje imię Gabriel, który mi się przedstawia mówiąc „DŻABRIEL”.

DS

Z tego co wiem o jezyku arabskim to własnie nasze Allah wymawia się tam w ten sposób - Ałłah, z takim tylnojęzykowym, gardłowym Ł
Poza tym Allah znaczy Bóg, nie jest to imie Boga jak sie często wydaje sie innowiercom :> znaczy niemuzułmanom.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Vesanya
post 08.02.2013 - 16:58
Post #99


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




CYTAT(Natasza @ 08.02.2013 - 16:50) *
Z tego co wiem o jezyku arabskim to własnie nasze Allah wymawia się tam w ten sposób - Ałłah, z takim tylnojęzykowym, gardłowym Ł
Poza tym Allah znaczy Bóg, nie jest to imie Boga jak sie często wydaje sie innowiercom :> znaczy niemuzułmanom.


Nie do końca się zgodzę, Allah, wymawia się rzeczywiście z gardłowym L i z akcentem na "ah" ale dalekie jest to od "Ł" mimo wszystko.
Natomiast Dżabriel - literę "g" arabowie wymawiają jako "dż". W ich języku, Gabriel wymawia się: Dżabril
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Natasza
post 08.02.2013 - 17:15
Post #100


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




CYTAT(Vesanya @ 08.02.2013 - 16:58) *
Nie do końca się zgodzę, Allah, wymawia się rzeczywiście z gardłowym L i z akcentem na "ah" ale dalekie jest to od "Ł" mimo wszystko.
Natomiast Dżabriel - literę "g" arabowie wymawiają jako "dż". W ich języku, Gabriel wymawia się: Dżabril

Nie zgodze sie jednak, ze daleko do Ł
szczególnie dla niewprawionego polskiego ucha brzmi to zdecydowanie bardziej jak Ł niż L
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Vesanya
post 08.02.2013 - 17:29
Post #101


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




CYTAT(Natasza @ 08.02.2013 - 17:15) *
Nie zgodze sie jednak, ze daleko do Ł
szczególnie dla niewprawionego polskiego ucha brzmi to zdecydowanie bardziej jak Ł niż L



http://upload.wikimedia.org/wikipedia/comm...f2/Ar-allah.ogg
dla mnie to zdecydowanie l, a nie ł. ale ok, niech będzie, może rzeczywiście dla niewprawionego ucha tak to brzmi
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Krisss
post 08.02.2013 - 19:42
Post #102


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




Spotykam codziennie ludzi z tym pochodzeniem (arabskim) i potwierdzam ze jest to praktycznie 'l' jak 'lawka' a nie jak 'listopad'. Wiec Darek dobrze uslyszal...-:)
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Zielarz Gajowy
post 09.02.2013 - 00:21
Post #103


Dupa Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




Tworząc przyjaciół wymuszamy zaistnienie wrogów. To gra a ja nie lubię zasad.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
bielik110
post 09.02.2013 - 10:38
Post #104


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




CYTAT(Darek Sugier @ 08.02.2013 - 09:34) *
„AŁŁAH*” tak mi się przedstawił, gdy wypowiadał werbalnie swój ident. To jedno z JEGO imion. Nie wiem dlaczego powiedział „AŁŁAH” przez „Ł” a nie jak powinno być przez „L”, ale podobnie „zniekształca” (w cudzysłowie pisane) swoje imię Gabriel, który mi się przedstawia mówiąc „DŻABRIEL”.

DS

* przez "H" na końcu, a nie "CH", mój błąd, już poprawiłem.

Darek Sugier "Reportaże św. Piotra" 2011 e-book drukarski
Darek Sugier "MIŁOŚĆ i WOLNOŚĆ Poza Ciałem"
2002 e-book drukarski

archiwalna strona Darka Sugiera
porady Darka Sugiera na oobe.pl



Coś jest na rzeczy:)Bo jak spotkałem się z Archaniołem Zadkielem:) zostałem pouczony,że tak naprawdę nazywa się Zadkelo:)

pozdrawiam:)
Go to the top of the page
 
+Quote Post
marcinoo
post 09.02.2013 - 10:42
Post #105


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


Według tego schematu można napisać :

- Uznając coś za gre, automatycznie muszą powstać jakieś zasady. Brak zasad może być takową

- Uznając że coś trwa, musimy pogodzić się z tym, że coś się skończy

- Jeśli uznajemy pewne emocje za dobre, w opozycji zostaną złe

itd. ;)
Go to the top of the page
 
+Quote Post

13 Stron V  « < 3 4 5 6 7 > » 
Reply to this topicStart new topic

 

Wersja Lo-Fi OOBE Porady Roberta Monroe Porady Brucea Moena Porady Darka Sugiera Kontakt Park